Środa, 23 kwietnia 2014
WSSE Kraków | Napisz do nas
 

NIGDY NIE ROBIŁAŚ MAMMOGRAFII LUB USG SUTKA? - PRZECZYTAJ KONIECZNIE !!!
Nie musisz zostać amazonką! Nigdy nie robiłaś mammografii lub USG sutka? Zrób badania jak najszybciej. Wczesne wykrycie nowotworu pozwala uniknąć amputacji piersi.

Wykrycie złośliwych zmian w piersi wcale nie oznacza, że ją utracisz. Nowoczesna metoda operacji pozwala tego uniknąć. Jest tylko jeden warunek: guz nie może mieć więcej niż 2 cm średnicy. Zanim osiągnie taką wielkość, rozwija się przez 6-8 lat. O połowę mniejszy może wykryć kobieta, która systematycznie bada swoje piersi. Mammografia pozwala stwierdzić guz o średnicy 3 mm, a USG - 5 mm i nawet wstępnie ocenić, czy jest złośliwy.

Rozpoznanie i co dalej?

Dotychczas stosowane leczenie chirurgiczne prawie zawsze wiązało się z amputacją całej piersi oraz usunięciem na wszelki wypadek 10-30 węzłów chłonnych (limfatycznych), znajdujących się pod pachą. Nowa terapia pozwala precyzyjnie ocenić, czy węzły położone pod pachą zostały zaatakowane przez nowotwór rozwijający się w piersi. Jeśli nie, nie trzeba jej amputować. Wystarczy wyłuskanie samego guzka wraz z niewielką ilością zdrowej tkanki. Po zabiegu pozostaje tylko niewielka blizna.

Cenny wartownik

Spośród kilkudziesięciu węzłów chłonnych pod pachą w przypadku nowotworu piersi tylko jeden odgrywa zasadniczą rolę. To do niego w pierwszej kolejności spływa limfa z chorej piersi. Wieloletnie badania potwierdziły, że w 97 proc. przypadków jeśli on jest zdrowy, to i pozostałe węzły są zdrowe. Nazywa się go "węzłem wartowniczym". Współczesna medycyna pozwala precyzyjnie znaleźć "wartownika" i ocenić jego funkcjonowanie.

W przeddzień operacji w okolicę guzka wstrzykuje się izotop promieniotwórczy. Na monitorze widać, do którego węzła spływa z chorej piersi limfa. To właśnie "węzeł wartowniczy". Następnego dnia, podczas operacji, w pierś wstrzykuje się barwnik, który wędruje z limfą pod pachę, zabarwiając węzeł na niebiesko. Dzięki temu lekarz wie, gdzie mogą być komórki nowotworowe, pochodzące z piersi. Z węzła tego pobiera się tkankę do badania histopatologicznego. Jeśli okaże się, że nie ma w niej komórek rakowych, chirurg nie musi usuwać ani węzłów chłonnych, ani piersi.

W Kanadzie, USA, Europie Zachodniej takie operacje przeprowadza się u ok. 80 proc. pacjentek, w Polsce u 10-12 proc. Większość kobiet trafia do specjalisty zbyt późno. Wówczas tylko amputacja piersi może uratować im życie.


PROFILAKTYKA RAKA SUTKA

Pamiętaj - Piersi trzeba samemu badać co miesiąc! Dzięki tej prostej czynności, wiele kobiet uratowało sobie życie. Uwierz, że można uchronić się przed rakiem piersi.
Uwierz, że można uchronić się przed rakiem piersi.

Oto zasady postępowania:

- Po sześciu tygodniach po porodzie koniecznie przebadaj się ginekologicznie.

- Przynajmniej raz w roku poddawaj się rutynowym badaniom ginekologicznym połączonym z badaniem cytologicznym, w celu wykluczenia m.in. nadżerki szyjki macicy oraz badaniem stopnia czystości pochwy, by stwierdzić lub wykluczyć wszelkie stany zapalne narządu rodnego.

Pamiętaj ! - szybkie wykrycie, a tym samym wczesne leczenie nadżerek i stanów zapalnych jest skuteczne i zupełnie niebolesne. Eliminuje ryzyko raka szyjki macicy, jajników i innych organów narządów rodnych. Choroby narządów rodnych rozwijają się drogą wstępującą, a więc od szyjki do trzonu macicy.

- W gabinecie lekarskim zadbaj o profesjonalne badanie sutków. Wykrycie drobnych guzków to duża szansa dla całkowitego ich wyleczenia.

- Raz w miesiącu sama badaj piersi. To nieskomplikowane i szybkie badanie, niejedną kobietę uchroniło od poważnych komplikacji, niejednej też uratowało życie.

- Dbaj o codzienną higienę narządu rodnego.

-W razie stwierdzenia jakichkolwiek niepokojących objawów (upławy, pobolewania, przedłużające się miesiączki, zbyt obfite lub zbyt częste krwawienia z narządu rodnego, bolesne stosunki...) zgłoś się natychmiast do lekarza ginekologa.

- Stresów w życiu nie unikniemy, możemy jednak nauczyć się radzić sobie z nimi. Wiele jest na to sposobów, każdy przy odrobinie dobrej woli może odnaleźć swój "własny styl".

- Jeżeli jesteś obciążona genetycznie, tzn. ktoś w rodzinie choruje lub chorował na nowotwory narządów rodnych, np. mama, babcia itd., powinnaś podwoić swoja czujność, powiadomić o tym swojego ginekologa, konsekwentnie przestrzegać profilaktyki, dbać o higieniczny tryb życia, ale też nie popadać w skrajność. Jesteś po prostu bardziej narażona na wystąpienie takiego schorzenia.

Mammografia

Jest to profesjonalne badanie gruczołów sutkowych. Każda kobieta po czterdziestym roku życia powinna poddać się mammografii raz na dwa lata, po pięćdziesiątym roku życia - raz na rok.

Najlepiej wykonać ją po raz pierwszy jak najwcześniej, i to właśnie wtedy, kiedy kobieta jest idealnie zdrowa. Otrzymamy wówczas, można powiedzieć - własny szablon zdrowych piersi. Wybierając się na kolejne badania mammograficzne, zabieramy ze sobą poprzednie wyniki. Lekarz, porównując wszystkie szablony, bez problemu wykryje nawet najdrobniejszy, ukryty punkcik.


SAMOKONTROLA PIERSI

Pamiętaj - Piersi trzeba samemu badać co miesiąc!

Dzięki tej prostej czynności, wiele kobiet uratowało sobie życie.

Do niedawna kobiety same wykrywały większość nowotworów piersi, niestety, najczęściej w stadium zaawansowanym. Nowotwór był tematem tabu, przerażał i w myśl zasady, żeby nie wywoływać wilka z lasu, czyli jeżeli nie będziemy o problemie mówić, to go nie będzie, do wszelkiej profilaktyki trzeba było kobietę pogonić. Taki sublokator, na ogół początkowo niezbyt kłopotliwy, jeśli nawet niepokoił kobietę, to jednak strach przed prawdą dominował nad wypowiedzeniem mu eksmisji. Rak to wyrok! Taką sobie stawiały kobiety diagnozę. I stawał się w końcu nim - nie zdiagnozowany, nie leczony, wyhodowany. A potem sławetne pytanie: "Dlaczego właśnie ja"?

Systematyczna samokontrola umożliwia wczesne wykrycie raka, kiedy jeszcze jest uleczalny, zwłaszcza że onkologia zrobiła kosmiczny wprost postęp, jeśli chodzi o metody leczenia nowotworów. Najlepiej, gdy połączona jest z regularną mammografią. Oceniono, że dzięki samobadaniom można w Polsce uratować od przedwczesnej śmierci 800 - 1000 (!) kobiet rocznie. Jeśli rak zostanie wykryty w bardzo wczesnym stadium, można uratować nawet pierś.

Samobadanie piersi należy rozpocząć już od 18 - 20 roku życia, raz w miesiącu. Początkowo może nie będzie łatwo przyzwyczaić się do kolejnej, rutynowej czynności, zwłaszcza że nie będzie zapewne przebiegała zbyt sprawnie. Z czasem jednak stanie się comiesięcznym nawykiem, takim samym jak codzienny prysznic.

Badanie wykonuje się tydzień po miesiączce, gdy piersi nie są wrażliwe lub obrzmiałe. Kobiety, które przeszły okres przekwitania, powinny wykonywać badanie tego samego dnia każdego miesiąca.

TECHNIKA WYKONANIA SAMOKONTROLI PIERSI.

Stojąc przed lustrem:

- Obejrzyj dokładnie piersi przy rękach opuszczonych wzdłuż ciała. Następnie dokładnie je obejrzyj, unosząc ręce do góry i tak samo ? opierając ręce na biodrach.

Zwróć uwagę na zmiany w kształcie piersi, jakieś zmarszczenie, wciągnięcia lub zmiany koloru skóry.

- Unieś lewą rękę zgiętą w łokciu, połóż dłoń z tyłu głowy. Prawą ręką badaj pierś.

Zmieniając ręce - powtórz badanie.

Zwróć uwagę, czy nie występuje w piersi podejrzany guzek lub stwardnienie.

- Zbadaj brodawkę, ściskając ją delikatnie kciukiem i palcem wskazującym; zaobserwuj, czy nie wyciska się z niej wydzielina surowicza lub zabarwiona krwią. Sprawdź, czy węzły chłonne pod pachą nie są powiększone.

- Badaj piersi trzymając palce płasko i lekko naciskając, wykonuj małe, koliste ruchy, miejsce przy miejscu, starając się odnaleźć zgrubienia lub inne zmiany

Trzeba wiedzieć, że nie każdy wykryty guzek, stwardnienie czy zmiany koloru skóry są nowotworem. O tym jednak zadecyduje dopiero profesjonalne badanie w gabinecie lekarskim. Często są to zmiany zapalne lub nowotwory łagodne, a leczenie zapobiega przekształceniu się ich w postać złośliwą.
 
© 2004 Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Krakowie